AGENDA REO: Roboty ze świata muszą stanąć do walki

Już 12 stycznia 2019 roku odbędzie się kolejna edycja turnieju, w którym rozegrane zostaną pojedynki między robotami z całego świata. Konstrukcje z Polski i Europy będą walczyć ze sobą w takich dyscyplinach, jak Sumo, Labirynt czy Combat. Pojedynki stoczą także operatorzy dronów, którzy swoje umiejętności pokażą podczas wyścigów z licznymi pętlami oraz przeszkodami. Co najważniejsze, aby zobaczyć te wszystkie atrakcje, wystarczy przyjechać do Wrocławia i z darmowym biletem udać się na trybuny.

walki robotów
Konkurencja Sumo, fot. forbot.pl

Cykl turniejów Robotic Arena organizowany jest przez Studenckie Koło Naukowe Konar działające przy Katedrze Cybernetyki i Robotyki Wydziału Elektroniki Politechniki Wrocławskiej. Można powiedzieć, że impreza – jedna z największych w Polsce (a odbywa się od roku 2004) – jest pokłosiem wzrastającego trendu na świecie w obszarze rozwoju zdolności robotycznych wśród dzieci i młodzieży oraz studentów uczelni technicznych. Poprzez takie zawody najmłodsi mogą poznać nie tylko budowę i działanie konstrukcji mechanicznych, ale także zapoznać się z kwestiami algorytmiki i programowania urządzeń i maszyn. To ta wiedza jest bowiem najbardziej pożądana wśród pracodawców na obecnym rynku pracy, a co więcej, dobrze płatna.

Bawi i uczy. Ale jak?

Podczas zawodów konstruktorzy toczą pojedynki w wielu dyscyplinach. Jedną z nich jest Sumo. Polega ono na wypchnięciu drugiego robota poza wyznaczony krąg – dwukrotnie. Wygrywa spryt i możliwości konstrukcyjne robota. Oczywiście, podobnie jak w boksie czy innych sztukach walki, występuje kilka kategorii, tj. MegaSumo, Sumo, MiniSumo Enhanced, MicroSumo Enhanced. Przykład jednej z walk:

Kolejną dyscypliną jest Line Follower. Tu roboty muszą w jak najkrótszym czasie przebyć trasę wyznaczoną przez linię. Do projektowania tego typu robotów często używa się czujników działających w zakresie światła podczerwonego ustawionych wkoło siebie. Gdy jeden z nich wykryje linię, trajektoria robota jest korygowana poprzez różnicę prędkości obrotowych silników. Wygrywa nie spryt, ale algorytmy i czułość sensorów na pokładzie robotów.

walki robotów
fot. circuitdigest.com

Dla mnie jako miłośnika i operatora dronów ciekawą konkurencją jest Sandbox – nietypowe wyścigi dronów, podczas których pokonywany dystans upstrzony jest licznymi przeszkodami w postaci pętli, przez które należy przelecieć. W tej dyscyplinie wygrywa doświadczenie i liczba przelatanych godzin.

Natomiast dla tych, którzy lubią emocje w postaci trzasków, iskier i widoku latających części uszkodzonych maszyn (rodem z gry Carmageddon), stworzono specjalną dyscyplinę o nazwie Combat.

Konstrukcje zaopatrzone w młoty, piły, miotacze ognia czy generatory prądu rywalizują w klatce odizolowanej od publiczności.

Mogą być sterowane przez operatora, który znajduje się na zewnątrz klatki, bądź być w pełni autonomiczne. Wygrywa ten robot, który mówiąc kolokwialnie, wyjedzie na własnych kołach, pokonując uprzednio rywala. Spektakularne walki robotów z zawodów z całego świata można znaleźć na portalu YouTube. Przykład starcia z zawodów BattleBots Season 2 Exhibition Rumble można obejrzeć tu.

walki robotów
fot. Kai Schreib wikimedia commons

Tematyki robotyki potrafi zaciekawić każdego, niezależnie od wieku czy płci. Zawody typu Robotic Arena organizowane przez KN Konar pozwalają przybliżać tematykę mechaniki i programowania najmłodszym widzom, a także są świetnym miejscem do sprawdzenia umiejętności konstruktorów i programistów z dziedziny robotyki. Wszystkich zainteresowanych nowymi technologiami w połączeniu z niesamowitymi emocjami zapraszam do Wrocławia 12 stycznia 2019 roku. A tymczasem obejrzyjcie skrót tego, co się działo w poprzedniej edycji.

 



REO POLECA

📻 REO KSIĄŻKI: Nieśmiertelność, brak chorób czy bezrobocie i powszechna inwigilacja? Jaka przyszłość czeka ludzkość