📻 WRESZCIE! Będzie mniej błędów lekarskich. I to jest pewnik

Adam Liberacki o roli sztucznej inteligencji w służbie zdrowia

AUDIO REO. Posłuchaj tekstu na podcaście. Czyta Hubert Augustyniak. 4″47″

 

Zaszyta gaza, pomylona lewa nerka z prawą, nieprecyzyjne cięcie skalpelem… – pod wpływem stresu lub wskutek zmęczenia nawet najlepszy chirurg może popełnić tragiczny w skutkach błąd. Także ograniczona wiedza, niespodziewany bieg wydarzeń podczas zabiegu czy zbyt późna diagnoza często powodują, iż zdrowie, a nawet życie pacjenta jest zagrożone. Dzięki wprowadzeniu do medycyny nowoczesnych robotów oraz sztucznej inteligencji wskaźnik umieralności i zachorowań może drastycznie spaść.


AI wprowadza rewolucję w jakości świadczonych usług przez specjalistów pod kątem szybkości analizowania przyczyn zachorowań lub też metod ich leczenia. Przykładem komercyjnym zastosowania sztucznej inteligencji jest platforma Human Dx, stworzona przez organizację Human Diagnosis Project i prowadzona przez lekarza Shantanu Nundy. Opracowana przez jego zespół aplikacja pozwala na poprawne zdiagnozowanie choroby poprzez wprowadzenie danych o dolegliwościach oraz wgraniu zdjęć. Program analizuje opinie i diagnozy specjalistów w danej dziedzinie medycyny z całego świata, a następnie, przy użyciu algorytmów programistycznych, tworzy raport końcowy z najbardziej prawdopodobną przyczyną choroby.

Autorzy projektu wymieniają wiele zalet platformy, z których największa to wzrost dostępności opieki medycznej oraz spadek jej kosztów w krajach bardzo ubogich bądź o wysokich kosztach leczenia.

Podobną aplikacją jest Ada – oprócz możliwości konsultacji ze specjalistą online w przeciągu kilku minut dostarcza informacje na temat prawdopodobnej przyczyny dolegliwości.

Robot chirurgiczny Da Vinci, fot. flickr.com, Aitor Guitarte

Oprócz aplikacji wyposażonych w sztuczną inteligencję istnieją zaawansowane urządzenia do przeprowadzania operacji. Jednym z nich jest robot chirurgiczny Da Vinci. Jego budowa opiera się na zasadzie master-slave, a więc stanowiska sterującego wraz z jednostką wykonawczą. Konsola sterująca może znajdować się w dowolnej odległości od robota chirurgicznego, a to otwiera pole dla teleoperacji. Na przykład specjalista w swojej dziedzinie zamieszkujący w Azji może przeprowadzić operację na pacjencie leżącym na sali w warszawskim szpitalu. A wszystko to dzięki pełnemu odwzorowywaniu ruchów rąk lekarza przez ramiona robotyczne zaopatrzone w narzędzia typu EndoWrist (mają siedem stopni swobody, zginają się pod kątem 90 stopni).

Da Vinci ze względu na bardzo dużą precyzję kinetyki znajduje zastosowanie zwłaszcza w zabiegach ginekologicznych, kardiochirurgicznych i urologicznych. Dużą urządzenia są zainkorporowane systemy bezpieczeństwa, które chronią pacjenta przed niekontrolowanym ruchem operatora. Powoduje to, iż uszkodzenie tkanek pobocznych jest zredukowane do minimum, a więc zabiegi stają się mało inwazyjne.

***

Ewolucja świata medycyny widoczna jest na poziomie rekonstrukcji tkanek za pomocą komórek macierzystych czy też skafoldów otrzymywanych w technologii druku 3D. Równolegle do tych badań domy software’owe we współpracy z lekarzami rozwijają aplikacje z wbudowanymi algorytmami uczenia maszynowego, które są początkiem zaawansowanych systemów informatycznych. Może w przyszłości zastąpią one ludzi w analizowaniu stanów chorobowych, a także, w kooperacji z robotami, przeprowadzą operacje? Kto wie, czy za 50 lub 100 lat w szpitalach znajdować się będą tylko pacjenci, a rolę lekarzy przejmą roboty z nieograniczoną wiedzą i możliwością uczenia się.



REO POLECA

📻 REO i ŻYCIE: Naukowcy wreszcie odwrócili proces starzenia