A.Czerwiński: Poprawka Bramory ułatwi oszustwa


Dzięki taryfie gwarantowanej będzie można sprzedawać z zyskiem energię pobraną z sieci – mówił podczas czwartkowego posiedzenia Sejmu poseł Andrzej Czerwiński, popierając jednocześnie poprawkę dla prosumentów przyjętą przez Senat.

Poprawka zgłoszona przez posła Artura Bramorę i przyjęta przez Sejm, której przywrócenia domagają się prosumenci, gwarantuje temu, kto ma źródło w przedziale między 3 kW a 10 kW cenę energii w ciągu 15 lat na stałym poziomie nawet 75 gr . W opinii Andrzeja Czerwińskiego takie rozwiązanie daje pole do nadużyć.

– Od paru dni krąży w Internecie instrukcja z rysunkiem (…) jak to zrobić, czyli kupić energię z elektrowni węglowej po 50 gr i przy niewielkim nakładzie, pomyślunku i odpowiednich urządzeniach technicznych sprzedać tę energię do tego samego systemu z 30-procentowym zyskiem. Czy ktoś nie zaciera rąk przy tak skonstruowanym prawie? – mówił Andrzej Czerwiński.

Jednocześnie poseł podkreślał, że poprawka przyjęta przez Senat daje prosumentom wystarczająco dobre warunki, bo podnosi cenę z 80 proc. do 210 proc. w stosunku do tego, co było zapisane w Prawie energetycznym. W opinii posła ustawa w propozycji Senatu „wychodzi najdalej, jak to tylko możliwe, naprzeciw oczekiwaniom prosumentów”.

– Czy państwo i jego przedstawiciele są po to, żeby tworzyć z publicznych pieniędzy warunki obciążające 16 mln odbiorców i przekazać to, choćby to było kilkadziesiąt złotych w roku, grupie, która sprytnie to wykorzysta? – pytał Czerwiński z mównicy sejmowej, przeciwstawiając sobie interesy prosumentów i ogółu społeczeństwa.

Na zarzuty posła Czerwińskiego odpowiedział autor poprawki prosumenckiej przyjętej przez Sejm Artur Bramora, który zauważył, że zaproponował rozwiązanie, z którego skorzystało 60 państw na świecie, w tym 16 w Europie.

– Dostaliśmy [w zamian – przyp. red.] poprawkę senacką bez oceny skutków wprowadzenia, zmieniającą zupełnie koncepcję pierwotnego zapisu. Dostaliśmy taką wersję wspomagania prosumentów, która nie zafunkcjonowała w żadnym kraju na świecie – mówił Bramora.

Redakcja reo.pl

fot. A. Czerwiński

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here