USA: Administracja Trumpa cenzuruje używanie terminu „zmiana klimatu”

09.08.2017

Pracownicy Departamentu Rolnictwa USA dostali polecenie służbowe nie używania terminu „zmiana klimatyczna” w ramach ich pracy. Zostali poinstruowani, aby zamiast tego używać pojęcia „skrajności pogodowe”.

Dziennik Guardian dotarł do korespondencji mailowej pomiędzy pracownikami NRCS – jednostki Departamentu Rolnictwa Stanów Zjednoczonych, która zajmuje się gospodarką rolną i ochroną ziem rolnych. Korespondencja pokazuje, że podejście prezydenta Trumpa do zmian klimatycznych wywiera bezpośredni wpływ na język używany przez pracowników administracji rządowej. Otrzymali oni listę słów, których nie powinni używać. 

Poza samym określeniem „zmiana klimatu”, które ma zostać w oficjalnym języku zastąpione „skrajnościami pogodowymi”, lista zawiera inne terminy związane ze zmianą klimatu wywołaną ludzką działalnością. Określenie „sekwestracji węgla” (oznacza wychwytywanie węgla) zostało zakazane na rzecz „budowania materii organicznej w glebie” (ang. „build solid organic matter”). Termin „adaptacji do zmiany klimatu” ma zostać zastąpiony przez „odporność na skrajności pogodowe”.

Autorka maili, Bianca Moebius-Clune, dyrektorka ds. stanu gleby, w korespondencji dodała, że nie chce zmieniać modelowania, a jedynie sposób wypowiadania się na temat tych zagadnień. Dodała, że jest wiele zalet wykorzystania węgla, a złagodzenia klimatu, według niej, jest jedną z nich.

Wygląda na to, że administracja Trumpa coraz śmielej wycofuje się z obozu walki ze zmianą klimatu i próbuje negować jej istnienie przez niemówienie o tym. Parę dni temu, USA wysłało oficjalną notę do ONZ informującą o wycofaniu się z Porozumienia Klimatycznego. Próba zmiany oficjalnego przekazu i języka na temat zmian klimatycznych jest zgodna z realizowaną polityczną agendą. Jakiś czas temu ze strony Białego Domu zostały usunięte informacje na temat zagrożeń wynikających ze zmiany klimatu, a amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (EPA) musiała zdjąć całą sekcję ze swojej strony internetowej w oczekiwaniu na potwierdzenie czy słownictwo w niej użyte jest zgodne z polityką rządową.


Agata Skrzypczyk

fot. Pixabay

Facebook Twitter Twitter

Serwis www.reo.pl korzysta z plików cookies (tzw. ciasteczka).

Więcej informacji o tym jakich cookies używamy, oraz jak nimi zarządzać, znajdziesz po kliknięciu w „więcej”.