Branża OZE apeluje: ustawa odległościowa powinna trafić do Trybunału Konstytucyjnego

15.06.2016

Ustawa odległościowa powinna zostać skierowana do Trybunału Konstytucyjnego. Apel w tej sprawie do prezydenta wystosowała Polska Rada Koordynacyjna OZE, zrzeszająca organizacje branżowe.

 

Apel PRK OZE

 

Podczas ostatniego posiedzenia Senatu Rzeczypospolitej Polskiej przyjęta została ustawa o inwestycjach w zakresie energetyki wiatrowej. Nie tylko wywoła ona szereg negatywnych konsekwencji gospodarczych, ale i w istotny sposób naruszy przepisy Konstytucji RP oraz prawa Unii Europejskiej.

 

Jako przedstawiciele organizacji branżowych zrzeszonych w Polskiej Radzie Koordynacyjnej Odnawialnych Źródeł Energii zwracamy się do Pana z prośbą o skierowanie ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych do Trybunału Konstytucyjnego. Tylko w ten sposób możliwe będzie rozstrzygnięcie wątpliwości prawnych i uniknięcie wejścia w życie ustawy, która przez następne lata może być źródłem wielu problemów.

 

Do kluczowych zasad konstytucyjnych naruszanych przez ustawę należy w szczególności zaliczyć:

1. zasadę proporcjonalności w ograniczaniu wolności działalności gospodarczej i ochrony prawa własności (art. 22 i 64 Konstytucji),

2. zasadę poprawnej legislacji w zakresie danin publicznych oraz zasadę równości i sprawiedliwości podatkowej (art. 2 i 217 Konstytucji),

3. obowiązek władz publicznych wspierania działań obywateli na rzecz ochrony i poprawy stanu środowiska (art. 74 Konstytucji),

4. zasadę proporcjonalności (art. 31 Konstytucji),

5. zasadę władztwa planistycznego gminy (art. 164 i 166 Konstytucji),

6. zasadę równości wobec prawa (art. 32 Konstytucji),

7. zasadę ochrony zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa (szczątkowa ocena skutków regulacji i zbyt krótkie vacatio legis).

 

Ustawa zakłada m.in. wprowadzenie niczym nieuzasadnionej minimalnej dopuszczalnej odległości turbin wiatrowych od zabudowań, form ochrony przyrody i Leśnych Kompleksów Promocyjnych na poziomie 10-krotnej wysokości całej elektrowni. Wprowadzenie takiego kryterium wyłącznie w stosunku do farm wiatrowych nie tylko całkowicie zatrzyma dalszy rozwój tej technologii w Polsce w oparciu o nowoczesne, ciche i wydajne turbiny, ale naruszy też zasadę neutralności technologicznej. Reguła dziesięciokrotnej odległości nie ma zastosowania do żadnych innych obiektów budowlanych skategoryzowanych w prawie budowlanym, w tym do takich które można by uznać za podobne do elektrowni wiatrowych jak na przykład maszty telekomunikacyjne, kominy elektrowni, czy inne źródła wytwarzania energii. Przyjęcie tej ustawy będzie godziło też w swobodę działalności gospodarczej, która jest zarówno jednym z podstawowych praw obywatelskich, o których mowa w Konstytucji RP, jak i jedną z fundamentalnych wolności ujętych w prawodawstwie Unii Europejskiej.

 

Za pomocą zmiany definicji budowli, ustawa zakłada również kilkukrotne zwiększenie obciążeń podatkowych wyłącznie w stosunku do energetyki wiatrowej. Jest to o tyle absurdalne, że w ten sposób mechaniczne części elektrowni (jak np. wirnik, łopaty czy generator prądotwórczy) zostaną zaliczone do podstawy opodatkowania i to wyłącznie w odniesieniu do elektrowni wiatrowych. Natomiast analogiczne urządzenia w innego typu elektrowniach już takiemu zaliczeniu nie będą podlegały. To jawna dyskryminacja jednej technologii wytwarzania energii elektrycznej względem innych oraz naruszenie zasady równości i sprawiedliwości podatkowej wynikającej z Konstytucji RP. Analizy wskazują, że taki kilkukrotny wzrost opodatkowania doprowadzi do bankructw wielu firm z sektora i utraty pracy przez kilka tysięcy pracowników.

 

Koszt wsparcia odnawialnych źródeł energii to obecnie 3,7% całego kosztu energii elektrycznej dla odbiorcy końcowego. Sama energetyka wiatrowa daje pracę dla ponad 8000 osób, a w przypadku stworzenia korzystnego i stabilnego otoczenia regulacyjnego, może w 2030 roku zatrudniać nawet 42 tysiące. Już samo procedowanie w parlamencie tzw. ustawy odległościowej doprowadziło jednak do tak dużej niepewności wśród inwestorów, że według szacunków Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej, zwolnienia w ciągu roku mogą objąć nawet 50%-60% miejsc pracy w całej branży. Farmy wiatrowe co roku dostarczają też sektorowi rządowemu i samorządowemu ponad 630 milionów złotych wpływów podatkowych. Natomiast gminy, które mają na swoim terenie farmy wiatrowe z samych tylko podatków zyskują średnio po ponad milion złotych rocznie. Jeszcze do niedawna te wszystkie korzyści cały czas się zwiększały. Natomiast rezygnacja z energetyki wiatrowej w Polsce, będzie oznaczać już nawet nie tyle zatrzymanie tych profitów, ale nawet ich stopniowe zmniejszanie.

 

Szanowny Panie Prezydencie, przyszłość energetyki wiatrowej w Polsce jest już tylko w Pana rękach. Dlatego też jeszcze raz apelujemy o skierowanie tzw. ustawy odległościowej do Trybunału Konstytucyjnego. W przeciwnym razie Polska stanie się przykładem na to jak w prosty sposób stać się energetycznym skansenem, na którym stracą wszyscy Polacy.


Facebook Twitter Twitter

Serwis www.reo.pl korzysta z plików cookies (tzw. ciasteczka).

Więcej informacji o tym jakich cookies używamy, oraz jak nimi zarządzać, znajdziesz po kliknięciu w „więcej”.