Energia odnawialna, Odnawialne źródła energii w Polsce - reo.pl
wyszukiwanie zaawansowane zobacz dlaczego warto
Twój e-mail:
OZE w Afryce, fot.: CC BY 2.0/CC BY 2.0
OZE w Afryce, fot.: CC BY 2.0/CC BY 2.0

W Afryce w dalszym ciągu dostęp do energii elektrycznej jest wielkim problemem. Ponad połowa Afrykańczyków w ogóle nie ma prądu, a według szacunków w kolejnych latach ma być coraz gorzej. Mieszkańcy, zwłaszcza obszarów wiejskich, wciąż muszą korzystać z metod, takich jak oświetlanie domów lampami naftowymi.
Biorąc pod uwagę warunki klimatyczne panujące na tym kontynencie, wykorzystanie odnawialnych źródeł do produkcji energii na chociaż lokalną skalę wydaje się oczywiste. Jednak, mimo ogromnego potencjału, wciąż jest to dziedzina słabo eksploatowana. Na szczęście powoli się to zmienia.

Efektywnych sposobów na wykorzystanie odnawialnych źródeł energii coraz częściej szukają prywatne firmy, fundacje czy instytucje charytatywne, które starają się pomóc Afrykańczykom w uzyskaniu jak najbardziej stabilnego dostępu do taniej energii elektrycznej. Realizowane przez tego typu organizacje projekty raczej nie zapewnią dostaw prądu na poziomie porównywalnym z konwencjonalną energetyką, ale mogą znacznie ułatwić życie, dzięki zaspokojeniu podstawowych potrzeb. Często są to także programy edukacyjne, dzięki czemu mieszkańcy miejscowości, w których są one organizowane zdobywają podstawową wiedzę na temat wykorzystywania odnawialnych źródeł energii.

Ciekawym przykładem takich akcji może być inicjatywa brytyjskiej firmy Eight19. Pozwala ona na zapewnienie wielu kenijskim rodzinom dostępu do energii elektrycznej za wyjątkowo niską opłatą. System wykorzystuje panel fotowoltaiczny i akumulator. Więcej o tym projekcie pisaliśmy w artykule pt.: „Energia ze słońca dla Kenijskich rodzin”.

Istotne działania związane z energetyką odnawialną są także podejmowane np. w Namibii. Jedna z tamtejszych wiosek może stanowić wzór sprawnego inwestowania w energię słoneczną. Stosowany tam system solarny zasila m.in. szpital, oświetlenie uliczne i 100 gospodarstw domowych.

Warto także zwrócić uwagę na rozwiązania, takie jak projekt organizacji Computer Aid International. Dzięki jej działaniom mieszkańcy afrykańskich wiosek mogą zyskać dostęp do Internetu. Komputery wykorzystane w programie są zasilane energią odnawialną.

W Polsce jeszcze nie ma wielu tego typu projektów, jednak powoli sytuacja zaczyna się zmieniać. Godna uwagi i naśladowania jest inicjatywa podejmowana przez Polską Akcję Humanitarną (PAH). Organizacja ta uczestniczy w projekcie GLEN (Global Education Network of Young Europeans) - sieci 10 europejskich organizacji, które co roku umożliwiają obywatelom Unii Europejskiej (między 21 a 30 rokiem życia) wyjazd na 3-miesięczne staże w afrykańskich i azjatyckich organizacjach pozarządowych.

W tegorocznej edycji programu jeden ze staży dotyczy ochrony środowiska i zarządzania systemami energii odnawialnej. "Osoba, która weźmie udział w programie została już wybrana. Spędzi w Afryce trzy miesiące" - tłumaczy Łukasz Bartosik, koordynator projektu. "Chodzi o wybadanie terenu i zaproponowanie lokalnym mieszkańcom i ich władzom rozwiązań, które pozwolą na zastąpienie dotychczas stosowanych metod pozyskiwania energii" – kontynuuje.

Jednak, jak przekonuje Łukasz Bartosik, "program GLEN nie jest projektem ściśle rozwojowym (jak np. stała misja PAH w Sudanie Południowym). Jest to program edukacyjny, w którym uczestnicy zyskują równie dużo jak społeczność lokalna. To swego rodzaju wymiana wiedzy. Oczywiście efektem projektu powinien być raport, który zostanie przedłożony organizacji i z którego powinny wykluć się kolejne działania". To właśnie na aspekcie edukacyjnym projektu PAH chce najbardziej skorzystać. Osoba, która wróci z Afryki pomoże w rozprzestrzenianiu wiedzy na temat krajów Globalnego Południa.

Wspomniane przykłady jedynie ilustrują zjawisko coraz częstszego wykorzystywania odnawialnych źródeł energii w Afryce. Poza tego typu inicjatywami powstają także projekty bardzo duże. Budowane są elektrownie geotermalne (np. w Kenii) i słoneczne (na Saharze). Kierunek rozwoju jest dobry, a stopniowy wzrost świadomości dotyczącej możliwości energetycznych jest wśród lokalnej ludności i jej władz coraz większy. Pytanie, czy to wystarczy i czy kierunek ten nie ulegnie zmianie. Coraz częściej słyszy się o pomysłach, zgodnie z którymi w Afryce (m.in. w Maroku) mają powstawać oparte na OZE elektrownie, których celem będzie zaspokajanie zapotrzebowania energetycznego mieszkańców… Europy.
 

Czytaj także:

Internet w Afryce dzięki energii słonecznej

Niemcy zainwestują 15 mln euro w elektrownię słoneczną na Saharze

Uzupełnij e-mail jeżeli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych komentarzach w tym artykule.

CAPTCHA

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu.

ZGŁOŚ NIEWŁAŚCIWY KOMENTARZ zamknij

pole wymagane

pole wymagane

Kod weryfikujący Przepisz kod pole wymagane

ZAPROPONUJ WYDARZENIE zamknij

pole wymagane

opcjonalnie

pole wymagane

od do format dd/mm/rrrr

GIF, JPG, PNG do 2 MB

Kod weryfikujący Przepisz kod pole wymagane

ZGŁOŚ BŁĄD zamknij

pole wymagane

opcjonalnie

Kod weryfikujący Przepisz kod pole wymagane

Zamknij

Przeglądarka Internet Explorer 6, z której korzystasz, może błędnie wyświetlać stronę.


Pobierz nową wersję przeglądarki Internet Explorer.
Pobierz