EarthStream Global
18.01.2011, 10:40
Katarzyna Kujac
Katarzyna Muchorska i Alejandra Tarud-Karwowska z firmy rekrutacyjnej EarthStream Global mówią o stanie polskiego rynku pracy w sektorze odnawialnych źródeł energii oraz perspektywach rozwoju kariery związanej z tą branżą.
Jak Pani sądzi, jakie jest obecne zatrudnienie w sektorze OZE w Polsce i na jakim etapie rozwoju jesteśmy pod tym względem w stosunku do Europy Zachodniej i świata?
EarthStream Global: W tym momencie trudno powiedzieć, nie ma bowiem na ten temat oficjalnych statystyk. W roku 2009 rzekomo było 2000 zatrudnionych. Przewidujemy, że w tym momencie jest około 12000 zatrudnionych, może więcej. Do 2020 ma być 6 razy tyle. Rowijamy się zatem bardzo dynamicznie, jednak w porównaniu z Europą Zachodnią czy Stanami Zjednoczonymi jesteśmy jeszcze na początku drogi, nie tylko jeśli chodzi o rozwój rynku, ale także o mentalność. Tam społeczeństwa zdają sobie sprawę z tego, jak ważne jest OZE, tworzone są inicjatywy zmniejszania zużycia energii i administracji odpadami w przemyśle rozrywkowym, szkołach, akademikach. Rządy, stowarzyszenia, uczelnie aktywnie działają w celu rozpowszechnienia świadomości ekologicznej. Równolegle z tym idzie ogromny postęp techniczny, naukowy w dziedzinie OZE, bo przedsięwzięcia z tego zakresu są nie tylko popierane, ale i finansowane.
Jakiego rodzaju kwalifikacje są teraz poszukiwane przez pracodawców w Europie?
EarthStream Global: Przede wszystkim doświadczenie techniczne i umiejętność zarządzania projektami, ale także bardzo dobry poziom języka angielskiego.
Jaki, w najbliższych latach, może być stopień wzrostu zapotrzebowania na wysoko wyspecjalizowane kadry w branży OZE?
EarthStream Global: Na pewno bardzo wysoki. Brakować będzie bowiem specjalistów od kierowania projektami w biomasie i projektach wiatrowych.
Czy Pani zdaniem wybór zawodu związanego z OZE to dla młodego pokolenia dobra decyzja i czy same studia w tym wypadku wystarczą?
EarthStream Global: Będzie to najbardziej przyszłościowa branża. Jak w każdej pracy ważne są - odpowiednie studia, predyspozycje i trochę szczęścia.
Na jakie kierunki związane z OZE jest obecnie widoczne zapotrzebowanie? Czy są to kierunki bardziej techniczne czy biznesowe?
EarthStream Global: W tym momencie najbardziej odczuwalny jest brak oferty studiów technicznych, bo to one de facto liczą się potem jako narzędzie w praktyce zawodowej, szczególnie dla osób dopiero rozpoczynających karierę. Dla doświadczonych już managerów kierunki biznesowe pod kątem OZE to zdecydowanie dobry wybór.
Trzeba przyznać, że nie tylko w tej branży system edukacji nie nadąża za rozwojem rynku pracy, czy sądzi Pani że np. studia podyplomowe związane z OZE to właściwy sposób na wykształcenie odpowiedniej ilości kadr?
EarthStream Global: Zależy od naszych studiów magisterskich... Na pewno takie studia bardzo pomagają, jednak niekiedy mamy zapytania od osób, które skończyły studia podyplomowe z zakresu energii odnawialnej i np. przez 10 lat pracowały w marketingu w zupełnie innym sektorze. Teraz chcą się przebranżowić i zająć się np. zarządzaniem projektami wiatrowymi, a to niestety często wymaga pewnych wyrzeczeń. Musimy bowiem być gotowi na to, że i stanowisko i pensja na nowej pozycji będą niższe niż w naszej aktualnej firmie.
Podsumowując, studia podyplomowe są dobre, ale to zdecydowanie za mało. Jeżeli jesteśmy po studiach z nauk społecznych i pójdziemy na studia podyplomowe z OZE nie będziemy raczej kierownikami projektu w firmie zajmującej się biomasą, czy budowaniem farm wiatrowych. Do tego trzeba wiedzy technicznej, którą mogą dać studia i praktyka inżyniera, w mniejszym stopinu studia rolnicze oraz związane z geografią bądż meteorologią. Jednak z racji dużego braku inżynierów na polskim rynku coraz częściej widzimy ekonomistów lub socjologów kierującymi takimi projektami, także wszystko jest możliwe.
Znajomość jakich języków obcych jest obecnie najchętniej widziana w branży OZE?
EarthStream Global: Jak w każdej innej - angielski. Poziom zaawansowany jest absolutną koniecznością, jeśli chce zrobić się karierę, szczególnie w firmach z kapitałem międzynarodowym. Niestety w Polsce wciąż z poziomem angielskiego i innych języków obcych różnie bywa. Często rozmawiamy z kandydatami, którzy są znakomitymi fachowcami, jednak brak dobrego poziomu angielskiego dyskwalifikuje ich w wielu rekrutacjach.
Czy profil studiów związany z wiedzą specjalistyczną i zarządzeniem projektami to optymalny kierunek rozwoju zawodowego?
EarthStream Global: Idealna ścieżka kariery to studia inżynierskie, a potem specjalistyczne studia podyplomowe z zarządzania projektami lub z tematyki czysto technicznej. Wszystko zależy od tego, jaką ścieżkę kariery wybierzemy. W wybraniu jej pomoże studentom, czy młodym pracownikom, praktyka zawodowa, bo to ona zweryfikuje, czy jesteśmy lepsi w zarządzaniu zespołem, projektem, czy w pracy bardziej analitycznej.
Czyli lepiej byłoby wykształcić inżynierów z odpowiednią wiedzą, aby oprócz funkcji zarządzających umożliwić im także wkład w rozwój technologiczny i innowacyjny w Polsce?
EarthStream Global: Na pewno tak... Na innowacje brakuje w Polsce pieniędzy. Talentu naszym inżynierom nie brakuje, o czym świadczy ich dorobek za granicą. Warto byłoby upowszechnić wkład firm polskich i zagranicznych w finansowanie takich inicjatyw naukowych w Polsce. To powoli u nas powstaje, ale w mikroskopijne skali w porównaniu z resztą Europy.
Jak Pani zdaniem będzie w najbliższej przyszłości wyglądać rynek pracy w OZE w Polsce?
EarthStream Global: Wciąż bardzo atrakcyjnie i przyszłościowo, z dominacją zapotrzebowania na specjalistów od energii wiatrowej oraz biomasy. Wiele firm rozwija nowe projekty, są firmy, które planują wejście na polski rynek. Przedsiębiorstw, a więc i miejsc pracy u nich będzie zatem sporo.
Jakie zatem będzie zapotrzebowanie na rynku pracy w Polsce za kilka lat?
EarthStream Global: Trudno wymienić w tym przypadku konkretną liczbę. W tym momencie dotkliwie odczuwamy brak specjalistów w zasadzie we wszystkich dziedzinach. Jeśli spojrzymy na statystyki oraz przewidywania Polskiego Stowarzyszenia Energii Wiatrowej, w 2020 roku, czyli za 10 lat, będzie około 66 tysięcy miejsc pracy w wiatrówce. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że w 2009 było ich 2 tysiące, jest to ogromny wzrost. Niestety brak dokładnych danych uniemożliwia prognozowanie stanu rynku pracy dla całego OZE. Liczba miejsc to jedno, liczba specjalistów to drugie. W tym momencie w Europie na jednego inżyniera przypadają około cztery oferty pracy. Brak kadr jest odczuwalny i kosztuje rządy UE miliony euro dziennie.
18.05.2012 Autostrada przyszłości wg Siemens
18.05.2012 Woerthersee - rower elektryczny od Audi
16.05.2012 Polacy zbudowali samochód napędzany wodorem
15.05.2012 Wytworzą energię za pomocą wirusów
14.05.2012 MyWay Compact - mały skuter czy elektryczna hulajnoga?
21.05.2012 Baltic Wind Test 2012 - konferencja w Hamburgu
21.05.2012 Dni Inwestycji Edycja 6
22.05.2012 PSEW 2012 - Konferencja i Targi
22.05.2012 Konferencja: Alternatywne źródła pozyskiwania energii
23.05.2012 Konferencja „Energetyka prosumencka – odpowiedzią na potrzeby powiatu tarnogórskiego”
Nie wiem skąd te dane o liczbie wolnych etatów w Polsce na jednego inżyniera.